Bułeczki cynamonowe

buleczki-2

Witajcie w Tłusty Czwartek!

Uwielbiam domowe wypieki zdecydowanie bardziej niż te kupne, a moim ulubionym wyrobem drożdżowym są właśnie bułeczki cynamonowe.

Przepis jest bardzo prosty. Próbowałam już chyba wszystkich receptur, które są dostępne w Internecie. Połączyłam je ze sobą, niektóre rzeczy dodałam, inne zmodyfikowałam, aby bułeczki pięknie wyrastały, były chrupiące i miękkie w środku.

Wszystkie składniki, których potrzebujesz:

3 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mleka sojowego

1/2 szklanki oleju rzepakowego

1/3 szklanki cukru

opakowanie cukru wanilinowego

opakowanie suszonych drożdży

3 łyżki cynamonu

3 łyżki cukru

1/2 szklanki mieszanki orzechów (jakie tylko chcecie, mogą być włoskie, laskowe, nerkowca itd.)

 

Podgrzewam mleko, aby było ciepłe (nie gorące!), wrzucam do rondelka łyżeczkę mąki i cukru. Mieszam wszystko, aby składniki się połączyły, a następnie dodaje drożdże. Zostawiam zaczyn na chwile pod ściereczką, aby drożdże mogły zacząć się rozmnażać.

W oddzielnej misce mieszam mąkę z cukrem i cukrem wanilinowym. Gdy drożdże zwiększą swoją objętość, dodaje zaczyn do mąki i wlewam do miski również olej. Mieszam ciasto ręką, aby powstała średniej wielkości, lepiąca kulka i zostawiam miskę z ciastem do wyrośnięcia (tip: ja przykrywam serwetką i wstawiam do nagrzanego do 50 st. C piekarnika).

W tym czasie przygotowuje nadzienie: do blendera kielichowego z ostrzem „S” przekładam orzechy, cukier, cynamon i wlewam 2 łyżki oleju. Mieszam wszystko do uzyskania masy o widocznych poszczególnych cząsteczkach produktów (nie robimy jednolitej papki).

Gdy ciasto wyrośnie i podwoi swoją objętość, przekładam je na blat obsypany mąką i rozwałkowuje na placek ok. 50 mm. Nakładam na niego całą masę i zwijam w długi rulon. Kroje go na małe części i układam na blasze (na papierze do pieczenia) lub w naczyniu żaroodpornym (wysmarowanym tłuszczem). Piekę 30 minut w temp. 180 st. C.

Bułeczki na wierzchu smaruję lukrem, wodą z aquafaby, lub roztrzepanym jajkiem .

Smacznego! <3

 

 

 

 

Hej, mam na imię Natalia
Hej, mam na imię Natalia

Kocham gotować i kocham sport. Dlatego założyłam tę stronę. Chce dzielić się z wami sposobami i przepisami na pyszne, wegetariańskie i wegańskie dania dla aktywnych kobiet. Dieta to nie nakaz, to sposób życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *